5% z pięciu piątych

February 24, 2007

Marcin przyłożył mi łańcuchem i nie wypada odmówić. Mam napisać pięć rzeczy o sobie a potem nakłonić innych pięciu do zrobienia tego samego. No to spróbujmy.

  • Jestem mistrzem w robieniu literówek, robie ich masę, w prawie każdym słowie, a im bardziej jestem zmęczony lub im bardziej się śpieszę tym mniej moja pisanina jest zrozumiała. Walczę z tym ale przegrywam. Do tego dochodzi moje językowe kalectwo w postaci wtrącania słów nie polskich i ulicznych w sytuacjach gdzie wypadałoby wyjść na kogoś o większej erudycji.
  • Rzadko ustępuję miejsca w tramwaju. Po pierwsze dlatego, że czytam i się nie rozglądam, po drugie dlatego, że czytam a na stojąco jest trudno, po trzecie dlatego, że czytam i często myślę, że to ważniejsze niż ustępowanie.
  • Słucham muzyki rock’n'roll’owej bo mnie ona wzrusza lub dodaje mi energii. Lubię The Smiths, Blur, Arctic Monkeys, The Walkmen, Interpol, Yeah Yeah Yeahs, Davida Bowiego, Pixies, Republikę i Cool Kids Of Death (na których forum dłuuuuugo się aktywnie udzielałem)
  • Uwielbiam i staram się kolekcjonować różne internetowe smakołyki. Takie szczere, bez biznes modeli, bez wsparcia korporacji, nawet takie bez większego “zastosowania”, bez oglądania się na podręczniki i dobrze znane reguły, niekoniecznie interaktywne ale koniecznie dające po buzi nieszablonowością. Zgodnie z hasłem “make me think”.

    Czasem się to nazywa net.artem, czasem open source’m, czasem contemporary artem, czasem jeszcze inaczej.

    Zawodowo myślę, że nic co bezużyteczne nie może być prawdziwie piękne, a prywatnie nie do końca się z tym zgadzam.

  • Studiuję to co mnie interesuje i chociaż często mi się nie chce, albo nie mam czasu no i mam kilka nudnych przedmiotów to jednak cieszę się, że nie robię tego dla papierka i, że autentycznie daje mi to radość.

Do łańcuszka zapraszam: brata, Michała, Jaha, Makowskiego i Witka. Zaprosiłbym też Fochmanna gdybym wiedział, że bloguje, ale Fochmann coś się nie odzywa ostatnio i nie wiem co u niego.

-->