Bystry tłum
Pisząc o tłumnych sposobach redagowania użyłem pojęcia “bystry tłum“, którego znaczenie chciałbym tutaj wyjaśnić.
Pojęcia „tłum” używam w sensie który pokrywa się jedynie z jedną tradycyjną cechą wyróżnioną w klasyfikacji Blumera - właśnie chaotycznością. Rezygnuje natomiast całkowicie z zaproponowanego przez socjologię wymogu fizycznej obecności na danym obszarze geograficznym. Tłum w rozumieniu jakim posłużyłem się w poprzedniej notce to tzw. bystry tłum (smart mobs), który łączy współudział w danym przedsięwzięciu i który posługuje się nowoczesnymi formami wymiany informacji. Bystry tłum to pewna własność nowoczesnego społeczeństwa, jego potencja, możliwość zdecentralizowanej organizacji.
Bystry tłum nie jest więc bytem społecznym samym w sobie, ale możliwością integracji wokół określonego celu. Howard Rheingold, który jako pierwszy posłużył się pojęciem bystrego tłumu definiował go na dość wzniosłym przykładzie demonstracji, zorganizowanej w 2001 roku w Manilii stolicy Filipin, gdzie ruch opozycyjny potrafił zgromadzić ponad 20 tysięcy osób w ciągu 75 minut dzięki SMS-om. Jednak bystry tłum równie dobrze, lub nawet lepiej, organizuje się wokół rozrywki czy kultury – czego doskonałym przykładem są sieci typu Peer2Peer. Warto jednak zaznaczyć, że wymiana odbywa się między obcymi, a wiec Peer2Peer a zarazem bystry tłum nie wymagają wzajemnej, zaangażowanej interakcji. Jednostki łączą się, budują krótkotrwałe, silne relacje wobec określonego celu - koncentrują się na wykonywaniu działania. Bystry tłum jest więc typowym przejawem uspołecznienia sieciowego – które w społeczeństwie informacyjnym zastępuje Tönniesowskie Gemeinschaft i Gesellschaft.
Polecma tę stronkę: http://www.smartmobs.com/